Po偶ar w szpitalu…

Zobacz ca艂o艣膰
Po偶ar w szpitalu… Przyjechali stra偶acy, zgasili. Dow贸dca zdaje relacj臋 ordynatorowi: – Po偶ar ugaszony, ale s膮 poszkodowani. W sumie 8 os贸b, 5 odratowali艣my, 3 niestety zgin臋艂y. S艂ysz膮c to, lekarz zemdla艂. Ocucili go, dochodzi poma艂u do siebie i m贸wi: – Jak to 5 odratowali艣cie? Przecie偶 gasili艣cie kostnic臋 …

Syn pisze do matki…

Zobacz ca艂o艣膰
Syn pisze do matki: „Droga Mamo! Urodzi艂 mi si臋 synek, ale poniewa偶 偶ona nie mia艂a mleka, wiec odda艂em go pod opiek臋 mamki, kt贸ra jest Murzynk膮, wi臋c synek zrobi艂 si臋 czarny…” Matka odpisuje: „Drogi Synu! Kiedy Ci臋 urodzi艂am r贸wnie偶 nie mia艂am mleka, wykarmi艂am Ci臋 wi臋c na krowim, ale rogi wyros艂y Ci dopiero teraz!”

Tata uczy Jasia m贸wi膰…

Zobacz ca艂o艣膰
Tata uczy Jasia m贸wi膰. Tata: – Powiedz: „tata”. Jasiu: – Mama. Tata: – Powiedz „TATA”! Jasiu: – Mama. Tata: – Powiedz KU*WA „TATA”! Jasiu: – KU*WA. W tym momencie mama wchodzi do domu i pyta si臋: Mama: – Kto ci臋 tego nauczy艂? Jasiu: – Tata.

Na lekcji Ma艂gosia nie uwa偶a艂a…

Zobacz ca艂o艣膰
Na lekcji Ma艂gosia nie uwa偶a艂a, a pani przez ten czas pyta dzieci: – Krzysiu, kim by艂 Mickiewicz? Krzysiu opowiada: – pisarzem Pani pyta Jasia: – Prus, Jasiu? No to Jasiu odpowiada: – te偶 by艂 pisarzem W ko艅cu zapyta艂a Ma艂gosi臋 – Mo艣cicki? A Ma艂gosia odpowiada: – mom, tylko jeszcze ma艂e

Johny mia艂 ochot臋 na…

Zobacz ca艂o艣膰
Johnny mia艂 ochot臋 na kole偶ank臋 z pracy, wiedzia艂 jednak, 偶e ona jest zwi膮zana z kim艣 innym… Johnny by艂 coraz bardziej sfrustrowany, a偶 w ko艅cu pewnego dnia podszed艂 do niej i powiedzia艂: – Dam ci 100 dolar贸w, je艣li pozwolisz mi na kr贸tki numerek. Ale dziewczyna powiedzia艂a NIE. Johnny odpowiedzia艂: – B臋d臋 szybki, rzuc臋 pieni膮dze na pod艂og臋,...

log in

reset password

Back to
log in